W tym roku postanowiłam zrobić dla Aniki prosty kalendarz adwentowy. Samo wykonanie to zabawa dla mnie, ale otwieranie upominków oczywiście dla niej. Większość gotowych kalendarzy wypełniona jest czekoladkami lub zabaweczkami (np. Lego), które nie stanowią samodzielnych całości. Pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi pomysłami, bo choć w naszym kalendarzu nie zabraknie łakoci, chciałabym urozmaicić 24 prezenciki, oczywiście nie rozbijając przy tym banku.
(Ustaliłam, że jeden upominek nie może przekroczyć 3 euro.)